SIJO LEUNG TING - OSTATNI UCZEŃ WIELKIEGO MISTRZA YIP MAN-A ZNÓW ODWIEDZIŁ POLSKĘ

Jak co roku nasz Mistrz przyjechał do nas prosto z Hongkongu. W dniach 01-02.12.2011 Sijo Leung Ting poprowadził seminarium uczniowskie w tym samym miejscu, gdzie odbyło się ono w zeszłym roku oraz w kilku poprzednich latach - w Kwaterze Głównej Polskiego Stowarzyszenia Wing Tsun. W wydarzeniu wzięli udział członkowie naszego stowarzyszenia z całej Polski, a także z Litwy. Na sali było ponad 150 osób.

Sijo Leung Ting Warszawa 02-02.12.2011

Seminarium z naszym Wielkim Mistrzem zawsze jest dla wszystkich ćwiczących Leung Ting Wing Tsun najważniejszym wydarzeniem w całym roku. Tym razem Sijo kontynuował temat z zeszłorocznego seminarium, czyli program walki. Zaczęliśmy od prostych technik obrony ataków na korpus (gan sau), a później techniki były coraz trudniejsze. Sijo pokazał kilka aplikacji technik walki z mistrzowskiej formy biu tze, tradycyjnie nauczanej po zdaniu egzaminu na 2. stopień mistrzowski. Trening zakończyliśmy ćwiczeniem lat sau - wolnej walki. Atmosfera sali, gdzie 150 osób ćwiczy wolną walkę, bez ochraniaczy ani żadnego sprzętu zabezpieczającego jest niesamowita!



Reportaż kanału TV onet.pl z seminarium z Sijo Leung Tingiem w Warszawie (01-02.12.2011)

Każdy mógł poczuć i spróbować, jak wygląda realne starcie. Na szczęście wszyscy przeżyli ten trening bez większych urazów (nie licząć paru siniaków i stłuczeń). Sijo podchodził do każdego ucznia, bez względu na staż, stopień i poziom zaawansowania i tłumaczył wszystko bardzo dokładnie. Za też Go szanujemy, że pomimo swojego wieku wciąż jeździ po świecie i naucza, a Węgry i Polska były w tym roku - tak jak w poprzednim - Jego jedynymi przystankami na trasie po Europie.

Sijo Leung Ting Warszawa 02-02.12.2011 - Sikung Norbert Maday i instruktorzy Polskiego Stowarzyszenia Wing Tsun

Sijo zawsze podkreśla: "Real fighting is not for fun!" (prawdziwa walka nie służy do zabawy). Nasz mistrz również słusznie podkreśla, że jeżeli posiadamy prawdziwą wiedzę i dobre umiejętności, nie musimy nikomu niczego udowadniać. Jedna prawdziwa walka, gdzie nie ma sędziego a przeciwnik/przeciwnicy nie stosują się do zasad fair-play, wystarczy raz na całe życie. Prawdziwy mistrz nie musi nikogo sam wyzywać do walki, żeby udowadniać, że jest mistrzem. Jeśli tak robi, to znaczy, że nie wierzy sam w siebie.

To część nauk przekazanych nam w tym roku przez ucznia człowieka, którego umiejętności i wiedza nigdy nie były kwestionowane przez nikogo; człowieka, który był jedynym Sifu Bruce'a Lee - Wielkego Mistrza Yip Man-a.


Zdjęcia z seminarium z Sijo Leung Tingiem - Warszawa 2011 (01-02.12.2011)