Wing Tsun Polska

Techniki i trening - Techniki Siu Nim Tao

Sifu - 2003-09-25, 05:01
: Temat postu: Techniki Siu Nim Tao
Je¶li macie jakie¶ pytania odno¶nie technik i formy SNT, piszcie.
R@F@L - 2011-01-21, 10:53
:
Znalaz³em fajny opis 1 formy Siu Nim Tao .

Shil Lim Tao
Shil Lim Tao, po polsku Forma Ma³ej Idei, jest pierwsz± z nauczanych form w systemie Wing Chun. Jest to podstawowa forma, której nauczanie ma na celu rozwiniêcie wielu cech u adepta. Pierwsz± rzecz±, na jak± forma k³adzie nacisk to prawid³owa pozycja. Bardzo wa¿ne jest tak¿e poprawne i precyzyjne wykonanie poszczególnych technik zawartych w formie. G³ównym tego powodem jest fakt, i¿ praktycznie cale abecad³o stylu (techniki rêczne) siê w niej zawiera. St±d tez wynika bogactwo i esencja tej formy dla systemu. Uczy ona równie¿ rozlu¼nienia i prawid³owego u³o¿enia cia³a, bowiem nadmierne napiêcia miêsni opó¼niaj± postêpy ucznia. G³ówn± jednak zasad± Wing Chun, która zawarta jest w Shil Lim Tao to teoria linii centralnej. Forma uczy pos³ugiwania siê ni± zarówno w ataku, jak i w obronie.

Wing Chun jest tradycyjnym systemem sztuk walki, a we wszystkich tradycyjnych systemach wa¿n± rolê odgrywaj± formy i zawarte w nich podstawy, a tak¿e co równie wa¿ne ich gruntowne przyswojenie. Pierwsza forma ukazuje potrzebê g³êbokiego zakorzenienia pozycji oraz pomimo, i¿ wykonywana w miejscu daje wyraziæ siê s³owami „ruch w ciszy i bezruch w ruchu”. Zawarta w formie pozycja (zwana frontaln± lub pozycj± klepsydry) pozwala wzmocniæ nogi, a tak¿e poprzez swój bezruch powoduje wykszta³cenie siê pamiêci uk³adu kostno-miê¶niowego. Pozycja ta jest baz± ca³ej zawartej w systemie pracy nóg. Niezbêdn± umiejêtno¶ci±, jak± nale¿y równie¿ przyswoiæ podczas praktyki Shil Lim Tao, jest zrozumienie oddzia³ywania stóp na pod³o¿e. W³a¶ciwe u³o¿enie nóg oraz prawid³owe ¶ci±gniêcie i napiêcie miê¶ni wzmacnia oddzia³ywanie na pod³o¿e, co jednocze¶nie czyni pozycjê klepsydry wysoce mobiln± i zdoln± do szybkiego przesuwania cia³a. Tak wiêc, pomimo wykonywania formy w miejscu, ca³y czas istnieje w niej intencja ruchu poprzez jakby napiête jak sprê¿yny nogi. Shil Lim Tao stanowi swego rodzaju fundament systemu i czêsto nawet zaawansowane osoby znajduj±, w tym swego rodzaju elementarzu, odpowiedzi na nurtuj±ce pytania. Ponadto forma uczy podzielno¶ci uwagi i pomimo, ¿e niewiele jest w niej sekwencji ruchów, w których bior± udzia³ obie rêce, to uczy koncentrowaæ umys³ na wiêcej ni¿ jednej czynno¶ci, co dodatkowo potêguje niezale¿na praca obu koñczyn. Nie mo¿na w ¿aden sposób zapominaæ o aspekcie æwiczenia oddechu, który jest ¶ci¶le zwi±zany z ruchem. Czê¶ciowo wynika to z podzia³u samej formy na czê¶æ bardziej oddechow± lub jak kto¶ woli medytacyjn± oraz czê¶æ o wiêkszej dynamice i przekazie si³y. Poprzez opanowanie prawid³owego oddechu formê mo¿na wykonaæ w okre¶lonym tempie i z poprawn± dynamik±, co ma potem swoje odzwierciedlenie w aplikacjach przeznaczonych do walki. Wa¿na jest te¿ umiejêtno¶æ w³a¶ciwej pracy miê¶ni. Nieumiejêtna praca powoduje albo zbyt mocne i/lub niewymaganej w danej chwili napiêcie, lub, z drugiej strony, zbytnie rozlu¼nienie w kluczowych momentach. Proces ten spowolnia postêpy adepta, zmniejsza prêdko¶æ jego ruchów, a tak¿e odbiera lub upo¶ledza wra¿liwo¶æ czucia dotykiem. Tak siê bowiem sk³ada, ¿e w bardzo du¿ej mierze techniki Chi Sao (tzw. lepkie rêce) bazuj± na technikach zawartych w Shil Lim Tao. Tak wiêc poprawne ich wykonanie w formie czy to pod wzglêdem pracy miê¶niowej czy te¿ dok³adno¶ci i precyzji ruchu bezpo¶rednio przek³ada siê na dalsz± naukê i opanowywanie systemu. Istnieje w formie jeszcze wiele aspektów, których opanowanie pozwala dalej przyswajaæ techniki i strategiê Wing Chun. Wymieniaj±c tylko, s± to: nauka poprawnego ruchu, podstawowe zasady takie jak: idea linii centralnej, dzia³anie do przodu a tak¿e wszystkie rzeczy które tu czê¶ciowo zosta³y opisane. Trening i zrozumienie tej formy ma s³u¿yæ zrozumieniu pojedynczych ruchów, co jest niezbêdne by sk³adaæ je i konstruowaæ z nich ruchy bardziej z³o¿one. Dopiero wówczas dochodzi do prze³o¿enia prostych ruchów z formy na bojowe aplikacje, gdzie ruchy zawarte w czaso-przestrzeni wymagaj± dodatkowej pracy nad kolejnymi elementami uk³adanki (poruszanie siê, timing, wyczuwanie intencji partnera/przeciwnika itp.).

Shil Lim Tao jest powszechnie uwa¿ane za podstawow± formê i uczone na pocz±tku nauki Wing Chun. Jednak jak widaæ daleko wykracza ona poza powszechnie rozumiane podstawy - jest jak rzeka wpadaj±ca do oceanu, której s³odkie wody mieszaja siê ze s³on± wzajemnie siê przenikaj±c i gdzie równie trudno postawiæ granice.... Forma ta okre¶la i uszlachetnia podstawy tego systemu,

Na zakoñczenie warto dodaæ, ¿e najwiêksze korzy¶ci z formy Shil Lim Tao p³yna po d³u¿szej codziennej praktyce jej wykonywania. Czêsto inne systemy, a raczej ich instruktorzy, wol± pomin±æ lub zmarginalizowaæ trening form, aby wykorzystaæ ten czas na w cudzys³owiu bardziej skomplikowane zabawy o bardziej krzykliwej wymowie (bojowe aplikacje, walki zadaniowe itp.). Jednak bez wzglêdu na uprawiany system, zw³aszcza je¶li jest to system tradycyjny, jest to naprawdê du¿y b³±d. Wing Chun w szczególno¶ci wynika z formy Shil Lim Tao, to co¶ wiêcej ni¿ forma to sposób ¿ycia praktyka Wing Chun.



Tekst udostepniony przez AKADEMIE SZTUK WALKI PAGODA Z BYDGOSZCZY ;-)
Sifu - 2011-01-21, 11:11
:
To oczywi¶cie teoria WC, ale czê¶ciowo siê zgadza z nasz±.
Nie wiem sk±d siê wziê³a tylko ta dziwna pisownia, bo chyba w ¿adnym z dialektów chiñskiego nie ma w wyg³osie spó³g³oski p³ynnej L. No ale widocznie kto¶ zapisa³ tak, jak us³ysza³, ale na pewno nie z ust Chiñczyka.
Nie zgadza siê stwierdzenie, ¿e techniki chi sau pochodz± w wiêkszo¶æ z formy siu nim tao. Ka¿da forma zawiera i uzupe³nia inn± czê¶æ systemu, dlatego s± sekcje oparte na technikach SNT i CHK (7 i pó³ sekcji), jest te¿ biu tze chi sau, muk yan chong chi sau (drewnianego manekina), oraz chi gerk (lepkie nogi). Nie wszyscy to jednak wiedz±, bo nie wszystkim chcia³o siê tak d³ugo wytrwaæ, ¿eby siê wszystkiego nauczyæ i dlatego zatrzymali siê na technikach z pierwszej formy. Jednak na poziomie nauki formy i technik SNT nie poznaje siê jeszcze chi sau, tylko niektóre podstawowe cykle. W³a¶ciw± naukê chi sau zaczyna siê od poziomu chum kiu, poniewa¿ ta forma zawiera podstawow± pracê nóg (kroki, kopniêcia i zwroty), która przy chi sau jest niezbêdna, poniewa¿ sekcje chi sau nie s± wykonywanie statycznie w miejscu, jak forma SNT. Kto æwiczy³ chocia¿by 1. sekcjê, wie ile tam jest pracy nóg, zwrotów i kroków, bez których poprawnego wykonania te techniki po prostu "nie ¿yj±", tzn. nie dzia³aj± tak jak powinny.
R@F@L - 2011-01-22, 15:38
:
Sifu czytajac ten tekst, ktory wklei³em na forum mysla³em ,ze juz cos wiem ale teraz widze, ze musze jeszcze duzo poczytac na ten temat .
Sifu - 2011-01-22, 20:59
:
Ja te¿ tak czêsto mam, ¿e wydaje mi siê, ¿e co¶ wiem ju¿ na dany temat w kungfu, a potem idê na lekcjê do Si-Fu, albo przyje¿d¿a Sikung na seminarium albo obóz i znowu my¶lê, ¿e jestem na pocz±tku tej drogi, bo tyle przegapi³em albo w ogóle widzia³em.
To normalne, ale to, co napisa³em wy¿ej to jest w³a¶nie program nauczania Leung Ting Wing Tsun. Poza tym jest oczywi¶cie jeszcze wiele rzeczy doko³a g³ównych tematów - takich jak np chi kung - o których zbyt czêsto siê nie mówi, no i oczywi¶cie broñ! Obecnie w Polsce o broni Wing Tsun ma pojêcie tylko jedna osoba - Si-Fu Marek Mikulski.
wt - 2011-01-22, 21:25
:
Sifu napisa/a:
Ja te¿ tak czêsto mam, ¿e wydaje mi siê, ¿e co¶ wiem ju¿ na dany temat w kungfu, a potem idê na lekcjê do Si-Fu, albo przyje¿d¿a Sikung na seminarium albo obóz i znowu my¶lê, ¿e jestem na pocz±tku tej drogi, bo tyle przegapi³em albo w ogóle widzia³em.
To normalne, ale to, co napisa³em wy¿ej to jest w³a¶nie program nauczania Leung Ting Wing Tsun. Poza tym jest oczywi¶cie jeszcze wiele rzeczy doko³a g³ównych tematów - takich jak np chi kung - o których zbyt czêsto siê nie mówi, no i oczywi¶cie broñ! Obecnie w Polsce o broni Wing Tsun ma pojêcie tylko jedna osoba - Si-Fu Marek Mikulski.

No ok ale Sifu Marek ma tylko albo az 4 stopien mistrzowski, czy mozna powiedziec ze zna juz cale WT. Gdzies Sifu napisal ze cale WT zna w Polsce tylko Marek Mikulski a tu Sifu pisze ze o broni ma pojecie tylko on( Sifu Marek), a co z Dariuszem Gradowskim ktory tez ma 4 stopien mistrzowski??
R@F@L - 2011-01-22, 21:50
:
hmm ciekawe pytanko pad³o :-|
Ryu Li - 2011-01-22, 22:05
:
Posiadany stopieñ nie odzwierciedla tak do koñca umiejêtno¶ci adepta Wing Tsun. Niby Sifu Marek Mikulski trenuje "a¿" tyle lat i ma "dopiero" 4 stopieñ. I co z tego? Mój Sifu zawsze mi powtarza³, ¿e Sifu Marek daleko wybiega poza posiadany przez niego stopieñ i nawet gdyby z nim pozosta³ do koñca ¿ycia to chyba wiele by nie zmieni³o. Jego wiedza i to co potrafi na dzieñ dzisiejszy jest z pewno¶ci± materia³em ³api±cym siê ponad ten 4 stopieñ.

Bierzcie te¿ pod uwagê fakt, ¿e Sifu Marek jest blisko Sikunga, co¶ tam razem na pewno trenowali :mrgreen: he he A to ju¿ jest co¶.
Sifu - 2011-01-22, 22:07
:
Si-Fu Marek ma 4. stopieñ, jest za³o¿ycielem liderem polskiego stowarzyszenia i tak naprawdê jedynym uczniem Sikunga, który æwiczy u Niego regularnie na lekcjach prywatnych. Regularnie, tzn. za ka¿dym razem, kiedy Sikung jest w Polsce, albo siê widz± gdziekolwiek indziej, np. na Wêgrzech. Nie mogê dok³adnie powiedzieæ, co pozna³ i kiedy, poniewa¿ ja to wiem, ale nie powinienem o tym mówiæ,bo to jest prywatna sprawa miêdzy Sikungiem a Nim. I tak powiedzia³em ju¿ bardzo du¿o.
To ¿e ma 4. stopieñ nie jest ¿adn± przeszkod± do tego, ¿eby mia³ wiêksz± wiedzê, bo tak siê to powinno zawsze odbywaæ - uczeñ powinien mieæ wiêksz± wiedzê ni¿ w³asny aktualny stopieñ. Zazwyczaj jest odwrotnie: uczniowie maj± za wysokie stopnie w stosunku do swoich umiejêtno¶ci i przewa¿nie jest to kwestia albo zachêcenia takich osób do dalszej pracy albo efekt ich pó¼niejszego zaniedbania treningu.

Odno¶nie Sifu Darka, najlepiej zadaj Jemu to pytanie albo Jego uczniom: ile pozna³ z ca³ego systemu, bo On nie jest moim sifu, wiêc nie bêdê siê w tej kwestii wypowiada³.

Jeszcze jeden przyk³ad. Wg programu nauczania formy biu tze i technik biu tze chi sau naucza siê dopiero po zdaniu egzaminu na 2. stopieñ mistrzowski. Jednak, kiedy uczeñ jest lojalny i porz±dnie æwiczy oraz sam naucza, robi siê wyj±tki i pewnych rzeczy naucza siê wcze¶niej. Jak mia³em 1. stopieñ mistrzowski pozna³em formê biu tze oraz kilka sekcji biu tze chi sau, dowodem na to jest chocia¿by film z tego pokazu, gdzie razem z Si-Fu robimy formê BTZ, a ja jestem w uniformie 1. st. mistrz. http://video.google.com/v...68053368334984# (ok. 18. minuty). Wiedza nie zawsze jest zale¿na od stopnia!
wt - 2011-01-22, 22:22
:
Ja oczywiscie rozumiem ze czlowiek posiadajacy 4 st mistrzowski moze miec wiedze wykraczajaca poza poniewaz moze zmierzac do nastepnego stopnia, ale tak samo moze byc z Sifu Darkiem , wiec nie mozna mowic ze tylko Sifu Marek jako jedyny w Polsce zna Wt w calosci, bo w Polsce jest dwoje ludzi z 4 st. mistrzowskim, a poza tym to Sifu Darek byl pierwsza osoba w Polsce ktora zostala prywatnym uczniem Sikunga wiec on chyba nadal jest jego uczniem i rownierz pobiera u niego lekcje.
Sifu - 2011-01-22, 22:30
:
Jak pisa³em, ja siê na ten temat wypowiadaæ nie bêdê, chocia¿ o "kulisach" stowarzyszenia wiem pewnie wiêcej, ale nie chcê. Najlepiej zapytaj Sikunga na którym¶ z seminariów o to w³a¶nie.
A sk±d sam masz t± informacjê, kto by³ pierwszym uczniem w Polsce?
wt - 2011-01-22, 22:46
:
Sifu napisa/a:
Jak pisa³em, ja siê na ten temat wypowiadaæ nie bêdê, chocia¿ o "kulisach" stowarzyszenia wiem pewnie wiêcej, ale nie chcê. Najlepiej zapytaj Sikunga na którym¶ z seminariów o to w³a¶nie.
A sk±d sam masz t± informacjê, kto by³ pierwszym uczniem w Polsce?

Rozumiem ze Sifu nie chce nic mowic o swoim nauczycieluprzez lojalnosc,
a co do Sifu Darka to informacje mozna o tym przeczytac w internecie i nie jest to zadna tajemnica.
Sifu - 2011-01-22, 22:54
:
Nie chcê po prostu o wewnêtrznych sprawach stowarzyszenia pisaæ na forum, bo po co ma to czytaæ kto¶ z zewn±trz? Mo¿emy zawsze o tym porozmawiaæ na treningu albo prywatnie.

W internecie mo¿na przeczytaæ du¿o ciekawych rzeczy, ale wiadomo, jak to jest w wirtualnym ¶wiecie.

W roku 2008 podczas obozu letniego na Wêgrzech poprosili¶my o wywiad Sihinga Salamona Ferenca (wywiad by³ t³umaczony na angielski przez Simei Eszter Kovacs), ¿eby opowiedzia³ o pocz±tkach obecnego stowarzyszenia w Polsce, poniewa¿ to On by³ pierwszym instruktorem, który tu co¶ zacz±³ organizowaæ po rozpadzie pierwszego stowarzyszenia w latach 80-tych. Oto, co opowiedzia³: http://www.wingtsunpolska.pl/O%20nas.html (albo te¿ tu: http://leungtingwingtsun....enia-wing-tsun/ ).

Zreszt±, tak naprawdê nie ma znaczenia, kto by³ pierwszym uczniem, zawsze wa¿niejsze jest, kto bêdzie ostatnim.
wt - 2011-01-22, 23:03
:
Sifu napisa/a:
Nie chcê po prostu o wewnêtrznych sprawach stowarzyszenia pisaæ na forum, bo po co ma to czytaæ kto¶ z zewn±trz? Mo¿emy zawsze o tym porozmawiaæ na treningu albo prywatnie.

Oczywiscie, ja to doskonale rozumiem.Moze bedzie okazja :)
Sifu napisa/a:

W internecie mo¿na przeczytaæ du¿o ciekawych rzeczy, ale wiadomo, jak to jest w wirtualnym ¶wiecie.

Ale to nie jest byle jaka strona, tylko strona Sifu Darka wt-system.pl, czyli on sam tak twierdzi...

Sifu napisa/a:

Zreszt±, tak naprawdê nie ma znaczenia, kto by³ pierwszym uczniem, zawsze wa¿niejsze jest, kto bêdzie ostatnim.

Dobrze powiedziane :)
Ryu Li - 2011-01-22, 23:03
:
I ta wypowied¼ Sihinga Salomona Ferenca powinna wiele wyt³umaczyæ. Swoj± drog± szkoda, ¿e ju¿ go nie ma. Mog³em tylko na filmikach zobaczyæ co potrafi³ za ¿ycia i ¿a³ujê, ¿e nie bêdê mia³ okazji go nigdy poznaæ.

Sifu napisa/a:

Zreszt±, tak naprawdê nie ma znaczenia, kto by³ pierwszym uczniem, zawsze wa¿niejsze jest, kto bêdzie ostatnim.


¦wiête s³owa Sifu!
Sifu - 2011-01-22, 23:35
:
Odno¶nie instruktorów, to nie ma sensu i nawet nie wypada mówiæ ¼le o jakimkolwiek z nich, poniewa¿ co cz³owiek, to inny charakter, inne podej¶cie, inna osobowo¶æ i nawet trochê inne techniki! Grunt, ¿eby to ca³y czas by³ ten sam chiñski Wing Tsun.
Osobi¶cie uwa¿am, ¿e ka¿dy instruktor i asystent, je¶li naucza i robi to porz±dnie, w ramach swojej wiedzy i umiejêtno¶ci, zas³uguje na szacunek, poniewa¿ dok³ada swoj± ma³± cegie³kê do tego, ¿eby spopularyzowaæ Wing Tsun. Tak niewielu mamy instruktorów, ¿e nawet je¶li pope³niaj± takie czy inne b³êdy, wypada im raczej pomagaæ w ich ciê¿kiej i bardzo czêsto niewdziêcznej pracy, jak± jest rozwijanie Wing Tsunu w Polsce, a nie licytowaæ siê, który co potrafi, ile lat æwiczy itd.

Cytat:
I ta wypowied¼ Sihinga Salomona Ferenca powinna wiele wyt³umaczyæ. Swoj± drog± szkoda, ¿e ju¿ go nie ma. Mog³em tylko na filmikach zobaczyæ co potrafi³ za ¿ycia i ¿a³ujê, ¿e nie bêdê mia³ okazji go nigdy poznaæ.


Salamon Sihing ¿yje i ma siê bardzo dobrze! To Dai Sihing Szabo Ferenc nie ¿yje ju¿. Nieod¿a³owany cz³owiek... Mia³em szczê¶cie kilka razy z nim æwiczyæ podczas seminariów i obozów, a nawet byæ egzaminowanym przez Niego na 12. stopieñ uczniowski. Tacy ludzie s± bezcenni, poniewa¿ ca³ym swoim ¿yciem i podej¶ciem pokazuj± m³odszemu pokoleniu, jak powinno siê æwiczyæ kungfu. Nie tylko rêkoma i nogami, ale przede wszystkim g³ow± i sercem.
Ryu Li - 2011-01-22, 23:46
:
Mój b³±d, przepraszam za pomy³kê. Pogrzeba³em ¿ywego cz³owieka xD Nie orientujê siê jeszcze dobrze w tych wszystkich nazwiskach. Ale w³a¶nie o Sihinga Szabo Ferenca mi chodzi³o.
Faktycznie mia³ Sifu szczê¶cie, nic tylko pozazdro¶ciæ.
Sifu - 2011-01-23, 00:10
:
Szczê¶cie mia³ Sikung, ¿e przez ponad 20 lat mia³ takiego ucznia...

Pami±tkowy film o Dai Sihingu:

http://www.youtube.com/watch?v=GWfLdEVcf9U
Ryu Li - 2011-01-24, 18:11
:
Sifu, w 2 czê¶ci SNT zaraz na pocz±tku jest co¶ takiego, ¿e obydwie d³onie id± za plecy, a potem jest uderzenie w ty³. Moje pytanie: do czego s³u¿y ta technika? Widzia³em ju¿ zastosowanie praktycznie wszystkiego z SNT z wyj±tkiem w³a¶nie tej jednej rzeczy i tak dzisiaj jak sobie trenowa³em wziê³o mnie na rozkminianie co to jest :-P
Sifu - 2011-01-24, 21:06
:
To jest hau gam sau (tylne gam sau) i s³u¿y do uderzania w ostatnie ¿ebro albo krocze, jak przeciwnik np. próbuje zrobiæ nau sau albo za³o¿yæ d¼wignie stosowane w innych systemach, wykrêcaj±c rêkê i przyciskaj±c j± nam do pleców (np. tzw d¼wigniê "transportow±"). Kiedy czujesz, ¿e nie utrzymasz pozycji i musisz obróciæ siê ty³em, robisz zwrot 180 stopni i jedn± rêk± uderzasz nisko nasad± d³oni w ¿ebro albo krocze, dok³adnie tak jak w formie, tylko w formie robi siê to obur±cz, ¿eby by³a ona krótsza i ¿eby nie powtarzaæ tego samego ruchu osobno ka¿d± rêk±.
Technika pochodzi z 2. sekcji chi sau (a la lan sau).
Ryu Li - 2011-01-24, 22:09
:
Warto zapamiêtaæ, jeszcze nie spotka³em siê z jej zastosowaniem. Ciekawi³o mnie co to jest za technika, dziwnie wygl±da i chyba wiele siê jej nie u¿ywa. Ale z tego co Sifu napisa³ widzê, ¿e siê przydaje w niektórych sytuacjach.

Tak na marginesie - Sifu to chyba chodz±ca encyklopedia Wing Tsun he he :-D Same zapamiêtanie tych wszystkich nazw to ju¿ ³adne wyzwanie.
Sifu - 2011-01-24, 22:24
:
W wolnej walce nie zdarzy³o mi siê zbyt czêsto u¿ywaæ tej techniki, ale kilka razy jednak by³a okazja. Æwiczymy i uczymy siê tylu technik, bo trzeba byæ wszechstronnym. Nigdy nie wiadomo, co strzeli do g³owy przeciwnikowi, dlatego trzeba byæ wszechstronnym i dlatego jest tyle sekcji chi sau.

Jak bêdziesz æwiczy³ tyle, co ja, te¿ siê nauczysz nazw, ale trzeba æwiczyæ "z g³ow±", bo znam te¿ takich, którzy æwicz± 12-13 lat w sekcji, ale nie potrafi± nawet policzyæ po chiñsku do 10, bo tylko przychodz± na trening i robi± to, co im siê ka¿e, a sami z siebie i dla siebie nic!
FIRE - 2011-02-16, 21:43
:
Sifu napisa/a:
To oczywi¶cie teoria WC, ale czê¶ciowo siê zgadza z nasz±.
Nie wiem sk±d siê wziê³a tylko ta dziwna pisownia, bo chyba w ¿adnym z dialektów chiñskiego nie ma w wyg³osie spó³g³oski p³ynnej L. No ale widocznie kto¶ zapisa³ tak, jak us³ysza³, ale na pewno nie z ust Chiñczyka.


Ja spotak³em siê ju¿ drugi raz z tak± pisowni±... drugi tu na forum, pierwszy w materia³ach "WING CHUN SIL LIM TAO" Master WONG zaci±gniêtych gdzie¶ tam z czelu¶ci internetu.
Aczkolwiek moje skromne do¶wiadczenie z WT i form± Siu Nim Tao nie jest wyznacznikiem terminologii SLT, nie ma co pisaæ... tylko trzeba nadrobiæ stracony czas i nauki sprzed 20 lat...
pyza - 2011-02-16, 22:46
:
A mo¿e kto¶ opisaæ jak to jest z szybko¶ci± wykonywania formy. Z jednej strony gdzie¶ tam znalaz³em, ¿e niektóre czê¶ci wykonuje siê d³ugo (np. pierwszy tan sau), a z drugiej ogl±daj±c video Yip Man-a (w Authentic Wing Tsun Leung Tinga) widaæ, ¿e ca³a forma wykonywana jest bardzo szybko.

Co powinno byæ wykonywane wolno, jak oddychaæ i które ruchy s± bardzo dynamiczne (np. gam sau w otwarciu?), a które spokojniejsze?
Sifu - 2011-02-17, 22:36
:
Je¶li chodzi o szybko¶æ wykonywania formy, to nale¿y pamiêtaæ, ¿e dynamicznie i szybko wykonywane s± wszystkie uderzenia, a inne sekwencje technik powinny byæ wykonywane przede wszystkim DOK£ADNIE.

Pierwsza czê¶æ formy "przygotowuje" wszystko, co nastêpuje dalej. W pierwszej czê¶ci mo¿na powiedzieæ, ¿e zbieramy energiê, po to, ¿eby j± roz³adowaæ w drugiej czê¶ci. Trzecia czê¶æ zawiera za to kombinacje technik wykonywane jedn± rêk± (liu lip > wong cheung, wysokie tan > jam > guad sau > huen sau dai wong cheung...), a ostatnia sekwencja (tut sau - uwalnianie rêki) jest ju¿ wykonywana obur±cz. Na koñcu lin wan kuen to ju¿ typowe proste i podstawowe techniki do walki.

Trzeba pamiêtaæ, ¿e Mistrz Yip Man wykonywa³ t± formê tydzieñ przed ¶mierci± i nie by³ w zbyt dobrej kondycji. Dlatego pewnie w niektórych miejscach przy¶piesza (¿eby szybciej skoñczyæ).

Cytat:
Co powinno byæ wykonywane wolno, jak oddychaæ i które ruchy s± bardzo dynamiczne (np. gam sau w otwarciu?), a które spokojniejsze?


Uwaga na oddechu jest skupiona przede wszystkim w 1. czê¶ci w sekwencji (tan > huen sau > fok sau): przy ka¿dy wu sau id±cym do ty³u ³apiemy oddech nosem wci±gaj±c powietrze najpierw do przepony, a wydychamy przy ka¿dym fok sau. Jest to logiczne, bo wu sau to ruch "do wewn±trz", a fok "na zewn±trz". Tak jak kierunek oddechu.
Bardzo fajnie wyt³umaczy³ to Sijo na seminarium w 2004.

W innym po¶cie pad³o pytanie o "purpurow± d³oñ". W tej czê¶ci formy w³a¶nie mo¿na zaobserwowaæ to zjawisko. Jest ono zwi±zane z kr±¿eniem krwi. Wykonuj±c te ruchy w po³±czeniu z odpowiednim oddychaniem krew zaczyna szybciej kr±¿yæ i naczynia krwiono¶ne zaczynaj± siê rozszerzaæ. Wewnêtrzna czê¶æ d³oni robi siê wtedy cieplejsza i bardziej czerwona.
pyza - 2011-02-18, 09:38
:
Dziêki za odpowied¼ :-)

To teraz pytanie z innej beczki. Wiadomym jest, ¿e na egzaminy na pocz±tkowe stopnie uczniowskie wymagana jest pierwsza forma (b±d¼ jej poszczególne sekcje). Czy móg³by kto¶ opisaæ mniej wiêcej zakres znajomo¶ci pierwszej formy na poszczególne stopnie oraz co oprócz formy (aplikacje?) jest wymagane?

edit: ok, znalaz³em w innym w±tku rozpiskê sekcji na stopnie. Pozostaje tylko pytanie odno¶nie dodatkowego materia³u na egazminy? Jakie¶ aplikacjie, cykle, czy równie¿ cykle ze zwrotami?
Sifu - 2011-02-21, 09:53
:
Na egzaminie zdaje siê aplikacje technik poszczególnych czê¶ci, czyli np. jak zdajesz na 1. stopieñ æwiczysz tan/da, gan/da, pak/da, lin wan kuen, oraz kombinacje z cyklu pak/da.
Nie mo¿na podaæ schematu, bo ka¿dy egzamin wygl±da inaczej. Robisz to, co pokazuje egzaminator, ale s± to techniki odpowiednie do danego stopnia.
R@F@L - 2011-12-30, 15:56
:
Symbolem wszystkich stopni uczniowskich jest kwiat ¶liwy (mui fa). Symbol ten wywodzi siê z tradycji kung fu.

Moze sifu napisac co oznaczaja kolory poszczegolnych kwiatkow??
Ryu Li - 2011-12-30, 16:08
:
Je¶li dobrze pamiêtam to symbolizuje on zasiane ziarenko, czyli ucznia, który w trakcie swojej drogi kung fu kie³kuje a¿ staje siê dojrza³ym kwiatem. Czy co¶ takiego. I chyba te kolory s± poszczególnymi etapami "dojrzewania".
A czy to o to chodzi to nie mam pojêcia, ciekawi mnie odpowied¼ Sifu.
R@F@L - 2011-12-30, 16:15
:
Tez tak s³ysza³em ale chcia³bym sie dowiedziec co oznaczaja poszczegolne kolory.
Sifu - 2012-01-04, 11:11
:
Witam wszystkich w Nowym Roku:)

Mui Fa to i kwiaty ¶liwy i jednocze¶nie techniki pracy nóg w naszym systemie (mui fa bo). Je¶li chodzi o kolory, symbolizuj± one proces wyrastania drzewa (kwiatu ¶liwy oczywi¶cie), które na pocz±tku musi zapu¶ciæ korzenie w ziemi (kolor czarny - 1. stopieñ), a pó¼niej stopniowo dojrzewa (przez kolor zielony - wypuszczaj±c li¶cie), ¿eby na koñcu wydaæ owoc, który symbolizuje kolor z³oty. Szczerze mówi±c nie pamiêtam znaczenia ka¿dego koloru na ka¿dym stopniu. Chcia³em o to zapytaæ Sijo w zesz³ym roku, ale jak pamiêtacie nie by³o na ostatnim seminarium pytañ i odpowiedzi, wiêc siê nie uda³o.
R@F@L - 2012-01-04, 17:38
:
A szkoda :cry:

Fajnie by by³o znac znaczenie poszczegolnych kolorow .
Ryu Li - 2012-01-04, 20:59
:
A ja mam jeszcze pytanie odno¶nie formy SNT. W ksi±¿ce o Siu Nim Tau, na zdjêciu 104 Cheng Chuen Fun pokazuje dwie zaci¶niête piê¶ci, jakby poziome podwójne uderzenie, a i nazwane jest Sau-kuen. Z tego co wiem to Sau-kuen to w³a¶nie podwójne uderzenie, ale do tej pory w tym miejscu formy robi³em hau-jarn. I teraz moje pytanie: czy pomija³em ten element w trakcie wykonywania formy, czy w ksi±¿ce jest inne nazewnictwo, a mo¿e chodzi tu jeszcze o co¶ innego?
Wcze¶niej tego nie zauwa¿y³em. Taka drobnostka, ale wolê siê upewniæ :P
Byæ mo¿e te zdjêcie to tylko przej¶cie z tie-sau do hau-jarn?
Sifu - 2012-01-05, 11:47
:
W ksi±¿ce SNT faktycznie nazwy s± trochê dziwne i czêsto k³óc± siê z tym, czego u¿ywamy na co dzieñ. Trudno siê te¿ zorientowaæ, o co chodzi, po ich pisowni, bo pochodzi ona z transkrypcji angielskiej, a nie polskiej. Nie znam czego¶ takiego jak sau-kuen (d³oñ-piê¶æ:O), natomiast podwójne uderzenie to SEUNG kuen (po mandaryñsku SHANG QUAN), a nie sau-kuen;)

Trzeba te¿ pamiêtaæ, ¿e Sijo pisz±c swoje ksi±¿ki celowo wprowadza lekki zamêt, ¿eby ewentualni wirtualni i samozwañczy mistrzowie nauczyli siê ¼le i ¿eby móc ich w razie czego rozpoznaæ;-)

Ksi±¿ka/film to tylko POMOC i jak komu¶ siê wydaje, ¿e opanuje cokolwiek ucz±c siê z takich ¼róde³, to chyba naogl±da³ siê za du¿o filmów science-fiction. Ale my¶lê, ¿e wszyscy to akurat dobrze wiecie.
Ryu Li - 2012-01-05, 15:33
:
Jako¶ nie wyobra¿am sobie nauki WT z ksi±¿ki :P
Przy okazji dowiedzia³em siê, jak poprawnie pisze siê podwójne uderzenie po chiñsku. Nazwê znam mniej wiêcej tylko ze s³uchu, a sau-kuen jako¶ tak podobnie brzmi xD
Czyli ¿adnego b³êdu nie robi³em i nie ma czego¶ takiego w SNT. To jest dobry przyk³ad na to, jak kto¶ kto chce uczyæ siê tylko z ksi±¿ki mo¿e pope³niaæ wiele b³êdów, obrazki bywaj± bardzo myl±ce.
Sifu - 2012-01-05, 19:27
:
Na zdjêciach nie widaæ przej¶æ miêdzy technikami i nawet najlepszy opis ani film nie odda prawid³owego wykonania technik. Nie odda tego te¿ film, bo ¿eby poczuæ, o co chodzi, trzeba "dotkn±æ r±k" mistrza. Wtedy dopiero wiadomo, w któr± stronê nale¿y i¶æ.
Jest fajne chiñskie przys³owie, które ostatnio przytoczy³ Sihing Salamon Ferenc na seminarium jubileuszowym: "K³aniasz siê po to, ¿eby widzieæ ¶lady zostawione przez Mistrzów. One zaprowadz± ciê tam, dok±d Oni poszli".
R@F@L - 2012-01-05, 21:30
:
Chinskie przys³owie zanotowane bo mi sie spodoba³o ;-)
Zastanawiam sie sifu poco zmieniac nazwy w ksiazkach WT jak tak nieda sie z nich poprawnie nauczyc poszczegolnych technik.
Ryu Li - 2012-01-09, 00:18
:
Przys³owie dobre, ostatnio mia³em dyskusjê ze znajomym z poza stowarzyszenia na temat k³aniania siê instruktorom.

Cytat:
Zastanawiam sie sifu poco zmieniac nazwy w ksiazkach WT jak tak nieda sie z nich poprawnie nauczyc poszczegolnych technik.


Pewnie ksi±¿ki i ró¿nego rodzaju multimedia powinny byæ traktowane jedynie jako uzupe³nienie, dodatek b±d¼ ciekawostkê. A poprawnych nazw technik mo¿na przecie¿ nauczyæ siê na treningu :P Sporo czasu to zajmuje, ale jako¶ idzie he he Chocia¿ pisownia niektórych nazw to masakra, a ze s³uchu to nie idzie tego zakumaæ w ogóle.

Ale fakt, je¶li chodzi o nazewnictwo w ksi±¿kach to jest lekki zamêt. Pytanie czy te ksi±¿ki s± dla autentycznych adeptów WT czy bardziej dla, jak to Sifu nazwa³, wirtualnych i samozwañczych mistrzów. ¯eby ich zmyliæ oczywi¶cie.
wt - 2012-01-09, 14:06
:
Ryu Li napisa/a:
Pytanie czy te ksi±¿ki s± dla autentycznych adeptów WT czy bardziej dla, jak to Sifu nazwa³, wirtualnych i samozwañczych mistrzów. ¯eby ich zmyliæ oczywi¶cie.

Jak nie sa dla adeptow WT to po co sa sprzedawane w sekcjach ??
Ryu Li - 2012-01-09, 22:57
:
Nie zrozumia³e¶ mnie. Chodzi mi o to, ¿e jak ju¿ robi± ksi±¿kê to niech nie wprowadzaj± niepotrzebnego zamêtu. Jak kto¶ bêdzie chcia³ siê z niej uczyæ i zgrywaæ mistrza to i tak to zrobi. A dla adeptów WT mo¿e to byæ niepotrzebny mêtlik, kto¶ chce siê czego¶ dowiedzieæ, kupuje tak± ksi±¿kê a tu zonk. I co jest teraz prawd± a co nie?
Przy wydawaniu ksi±¿ki bardziej powinno my¶leæ siê o tym, ¿e uczeñ chcia³by siê czego¶ nowego nauczyæ, a nie o tym jak wprowadziæ innych w b³±d. To mia³em na my¶li.
Mati1007 - 2012-01-26, 12:30
:
Po pierwsze witam wszystkich adeptów Wing Tsun. Mam nadziejê, ¿e moja wrodzona chêæ poznania o¿ywi forum po¶wiêcone tej wspania³ej sztuce walki. Uczêszczam na treningi do SiFu Radka w Koszalinie i chcia³bym wykonaæ wiecej pracy w³asnej. Czy mog³y mo¿e SiFu albo kto¶ z Was co zna lepiej formê ni¿ ja o napisanie jakie po kolei id± postawy, bo SiFu bardzo szybko mówi poszczególne nazwy i nie nad±¿am wszystkiego zapamiêtaæ.
wt - 2012-01-26, 12:38
:
Mati1007 napisa/a:
Po pierwsze witam wszystkich adeptów Wing Tsun. Mam nadziejê, ¿e moja wrodzona chêæ poznania o¿ywi forum po¶wiêcone tej wspania³ej sztuce walki. Uczêszczam na treningi do SiFu Radka w Koszalinie i chcia³bym wykonaæ wiecej pracy w³asnej. Czy mog³y mo¿e SiFu albo kto¶ z Was co zna lepiej formê ni¿ ja o napisanie jakie po kolei id± postawy, bo SiFu bardzo szybko mówi poszczególne nazwy i nie nad±¿am wszystkiego zapamiêtaæ.


http://wingtsunpolska.pl/...77dc9d4d3dd46ce

tutaj jest wszystko napisane :)
Ryu Li - 2012-01-27, 22:34
:
Sifu, jaka jest dok³adnie ró¿nica pomiêdzy ching gam sau, a cheung kiu ? Niby zastosowania tych technik mia³em na treningach, ale jak robiê formê to wygl±daj± bardzo podobnie, a przynajmniej koñcowe u³o¿enie r±k. Trochê trudno je rozró¿niæ.
Ryu Li - 2012-03-03, 16:48
:
Od¶wie¿am wiadomo¶æ poprzedni± bo mo¿e Sifu nie widzia³ pytania, a i ja o nim zapomnia³em :P
Sifu - 2012-03-03, 23:38
:
Pytanie kiedy¶ widzia³em, ale faktycznie zapomnia³em odpowiedzieæ;-) Ching gam sau jest UDERZENIEM pod k±tem 45 do przodu, a cheung kiu jest bardziej ruchem z góry na dó³, który równie¿ wykonywany jest dynamicznie, ale jego funkcja jest raczej obronna, jest to przewa¿nie ¶ci±gniêcie rêki lub obrona przed kopniêciem (np. fai gerk). Nie znam, albo nie kojarzê ¿adnej aplikacji, gdzie ching gam sau wystêpowa³by w funkcji obrony, za to cheung kiu jest typowo obronn± technik±, która dobrze wykonana równie¿ mo¿e zadaæ ból i uszkodziæ (np. uderzaj±c nasad± d³oni w udo atakuj±cego kolana, lub potylicê przy próbie sprowadzenia do parteru).
Ryu Li - 2012-03-04, 09:13
:
Na jutrzejszym pokazie mamy w³a¶nie próbê sprowadzenia do parteru i oczywi¶cie cheung kiu wchodzi w potylicê. Zawsze traktowa³em t± technikê jako typowy atak.